Od Redaktora

Moi mili!

Nie spodziewałewm się, że kwestia chronologii zostanie przez was potraktowana tak wnikliwie. Wszelako ta dyskusja utwierdza mnie w przekonaniu, że trzeba wykonać pewien ruch modyfikujący nasze zamiary.

Jak sami widzicie, dynamika wpisów jest, oględnie mówiąc, taka sobie. Pomysłu z powieścią nie zarzucamy, ale potraktujmy ją (powieść) mniej obligatoryjnie: gdy zbierze się kilka wpisów – wybieramy coś i popychamy rzecz do przodu.

Natomiast warto wykorzystać tego bloga w chrakterze kryminalnego forum dyskusyjnego, czyli poświęconego literaturze, którą lubimy.

Przeczytaliście dobrą (albo beznadziejną) powieść i chcecie się wrażeniami podzielić?
Napiszcie o tym (nawet w postaci recenzji).
Chcecie powiedzieć coś o swoich ulubionych bohaterach? Zróbcie to.
Macie swój pogląd w sprawie, czy Polacy potrafią pisać kryminały – wyraźcie to.
Albo chcecie podzielic się jakimś szczegółem (fajny dialog, konstrukcja postaci, tło) z powieści – dajcie znać.
Macie ochotę, by zamieścić własną próbkę i poddać ją osądowi? Śmiało! Itd.itp.

A jeśi oprócz tego znajdziecie chwilę, by pamiętać o Szulcu – super!!!

Serdeczności – Mariusz Czubaj

Wpis “Od Redaktora” skomentowano 2 razy

  1. Lis pisze:

    Klepka wyczytał napis: ?Obcym wstęp wzbroniony? Maciej Rozwadowski. ?Brzmi jak pytanie do jednego z dziesięciu? ? pomyślał.
    – Czytałeś te książkę? ? z zamyślenia wyrwał go głosy Sztyca.
    Kiedy on ostatni raz czytał jakąś książkę? Chyba jeszcze w liceum, jeśli nie wcześniej.
    – Nie chyba nie. Przynajmniej tak mi się wydaje.
    – Tyle przeczytałeś, że już nie pamiętasz? ? Ironizował Sztyc.
    Nagle Klepce do głowy wpadła genialna myśl. Przecież jego żona pracuje w księgarni ? na pewno będzie wiedziała, o czym jest to ?Obcym wstęp wzbroniony?. Tylko problem w tym, że po ostatniej awanturze z powodu braku czasu dla niej, i w ogóle pracę Muła w Policji wyprowadziła się do matki. Zawsze to można przeczytać.
    – I jakie masz pomyły na sprawdzenie tropu?
    – No najpierw dowiedzieć się co jest w tej książce.
    – I tyle?
    – No a co pan by zrobił?
    – Po pierwsze: sprawdzić wydawcę. Może być jakoś zamieszany, bo to przecież on załatwia reklamę swoich powieści. Po drugie: Fancluby. Zgadnij, dlaczego?
    – No bo jakiś fanatyk mógł stracić nerwy, i zacząć zabijać sposobem ze swojej ulubionej książki.
    – A dlaczego zabił autora?
    – Może stwierdził, że autor zepsuł jakiś pomysł.
    – Jeszcze jakieś pomysły?
    – A może ukradł komuś pomysł, a ten wpadł w szał i chciał się zemścić.
    – W jaki sposób?
    – Zabił pierwszego, bo chciał skierować podejrzenie na Rozwadowskiego. Ale my nie wiedzieliśmy że ten koleś coś takiego napisał, to zabił jego.
    -No młody. Myślisz. To dobrze. Będzie z ciebie dobry policjant.
    Klepka chwycił za słuchawkę telefonu i zaczął wykręcać numer.

  2. wygrywacz pisze:

    Panie redaktorze!
    Zapomniał Pan o nas?
    O my sieroty.
    Jak u Konopnickiej.
    🙁

Dodaj komentarz